Upadłość konsumencka będzie prostsza

2
Prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy – Prawo upadłościowe, z długo oczekiwanymi zmianami powodującymi, że upadłość konsumencka będzie prostsza. Większość zmian wchodzi w życie dopiero w marcu przyszłego roku, ale część już od 8 października, 1 grudnia oraz 1 stycznia 2020 roku. Upadłość konsumencka może być ostatnią deską ratunku dla osób, które z powodu trudnej sytuacji życiowej nie są w stanie spłacać zaciągniętych zobowiązań i wisi nad nimi groźba utraty dorobku życia. Warto zatem wiedzieć, co tak naprawdę jak wygląda proces i co oznacza ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Co to jest upadłość konsumencka?

W świetle obecnie obowiązujących przepisów upadłość konsumencka nie jest rozwiązaniem przeznaczonym dla osób, które w beztroski sposób podchodzą do kwestii finansów. Z tego rozwiązania może skorzystać tylko ten dłużnik, który nie celowo doprowadził do sytuacji, w której się znalazł. Musi być ona wynikiem zdarzeń losowych, takich, jak np. choroba czy wypadek, które uniemożliwiły pracę przez dłuższy czas pracę. Na upadłość nie ma więc szans osoba, która umyślnie doprowadziła do niewypłacalności przez rażące niedbalstwo, lub niefrasobliwość w podejściu do zobowiązań. Niestety na chwilę obecną sądy nie orzekną upadłości konsumenckiej wobec osób prowadzących działalność gospodarczą, których obejmuje procedura jak dla firm. Ponadto jeżeli dłużnik prowadził działalność gospodarczą to od czasu jej zamknięcia musi upłynąć co najmniej rok.

Jak ogłosić upadłość konsumencką?

Proces upadłości konsumenckiej składa się z kilku etapów. Składają się na nie: przygotowanie wniosku o upadłość, postępowanie upadłościowe przed sądem oraz wykonanie planu spłaty wierzycieli.

Przygotowanie wniosku o upadłość konsumencką

Wniosek o upadłość składa się w wydziale gospodarczym sądu rejonowego, właściwego dla miejsca zamieszkania. Oczywiście, we wniosku musimy uzasadnić, dlaczego znaleźliśmy się w trudnej sytuacji finansowej, która uniemożliwiła nam spałę zobowiązań. Zadbajmy o to, aby do formularza dołączyć wszelkie zaświadczenia, które potwierdzą to, że nie mogliśmy dokonywać regularnych spłat, np. zaświadczenie o pobycie w szpitalu i przebytej chorobie.

W formularzu trzeba także przedstawić spis naszych długów wraz z listą wierzycieli. Do wniosku obowiązkowo dołącza się również spis posiadanego majątku, który ma realną wartość rynkową i może zostać sprzedany na pokrycie zobowiązań. Za ukrywanie majątku mogą dłużnika spotkać przykre konsekwencje. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, a sam dłużnik nie będzie mógł starać się o upadłość konsumencką przez kolejne 10 lat.

Postępowanie upadłościowe przed sądem

Jeżeli wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony, sąd wyznacza syndyka, który będzie nadzoruje wykonanie planu podziału masy upadłościowej. Oznacza to, że majątek osoby zadłużonej zostaje sprzedany, a uzyskane środki przeznaczane są na spłatę zobowiązań. Mimo, że postępowanie upadłościowe prowadzi do likwidacji całego majątku, nie oznacza to pozostawienie dłużnika bez środków do życia. W skład masy upadłościowej, oprócz oszczędności i zgromadzonych dóbr, wchodzi także wynagrodzenie, jednak tylko w części podlegającej zajęciu. W przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych wynagrodzenie podlega zajęciu do wysokości trzech piątych, a w przypadku pozostałych świadczeń, do wysokości połowy wynagrodzenia. Warto również zaznaczyć, iż do dyspozycji upadłego pozostają środki w wysokości wynagrodzenia minimalnego. Nie mogą być również odebrane przedmioty, które są nam niezbędne w celach zarobkowych, np. samochód czy sprzęt komputerowy.

W trakcie postępowania upadłościowego osoba zadłużona nie zostanie również bez dachu nad głową. Mieszkanie czy dom zostanie spieniężony, jeżeli nie ma innego sposobu, by pokryć wszystkie roszczenia wierzycieli. Jednak w takich przypadkach sąd przydziela bankrutowi sumę uzyskaną z masy upadłości, która pozwoli na wynajęcie lokum „zastępczego”. Jej wysokość są ustala indywidualnie, a  zależy to np. od tego, jak liczną rodzinę na utrzymaniu ma dłużnik. To rozwiązanie funkcjonuje już obecnie, ale wyłącznie wobec konsumentów. Po wprowadzeniu zmian z ochrony przed bezdomnością na równych zasadach będą mogli korzystać zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorcy.

Wykonanie planu spłaty wierzycieli

W przypadku, kiedy wysokość całkowitego zadłużenia była wyższa niż majątek dłużnika, który wchodził w masę upadłościową, sąd ustala „dodatkowy” plan spłaty długów, aby zaspokojone zostały wszystkie roszczenia wierzycieli. Nie może on trwać dłużej niż 36 miesięcy. Spłata jest dokonywana z bieżących dochodów dłużnika. Jeżeli sytuacja finansowa dłużnika będzie naprawdę ciężka, sąd może odstąpić od planu spłaty i umorzyć część. W niektórych przypadkach nawet całość pozostałych zobowiązań może zostać umorzona. Z chwilą zakończenia postępowania upadłościowego lub/i zrealizowaniu planu spłaty wyznaczonego przez sąd, dochodzi do oddłużenia.

Czy dzięki nowej ustawie upadłość konsumencka będzie prostsza?

Generalnie tak. Będzie łatwiej i prościej. Obecnie niemal połowa wniosków o upadłość konsumencką jest odrzucana, gdyż dłużnicy nie spełniają podstawowych kryteriów. Według nowych regulacji, sąd nie będzie brał pod uwagę przyczyn niewypłacalności dłużnika. Do ogłoszenia upadłości wystarczy to, że taka osoba po prostu jest niewypłacalna. Te powody będą mieć znaczenie ewentualnie na późniejszym etapie postępowania, gdy będzie ustalany plan spłaty wierzycieli. Jeżeli wina dłużnika w powstaniu jego problemów finansowych okaże się ewidentna, to plan spłaty może wydłużyć się z 36 miesięcy nawet do 7 lat.

Nie ulegnie zmianie obowiązująca i dzisiaj zasada, że pewne zobowiązania nie będą mogły być umorzone w ogóle, na przykład alimenty. Także naprawienie szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia, czy wynikające z rent z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci. Nowa ustawa powinna sprawić, że po prostu upadłość konsumencka będzie prostsza.

Dyskusja2 komentarze

    • Dominiko,
      Masz rację, że wydłuży się okres spłaty. Ale dzięki pozostałym zmianom pewnie więcej osób będzie mogło skorzystać z nowych przepisów i wyjść z pętli zadłużenia. Jak zawsze są plusy i minusy.

Dodaj Komentarz