Kredyt mieszkaniowy dla studenta

0

Wynajmować przez pięć lat studiów mieszkanie, czy też wziąć kredyt mieszkaniowy dla studenta? Przed takim dylematem stoi wielu rodziców, których dzieci wyfruwają do innych miast na studia. Dlaczego piszemy o rodzicach, skoro artykuł jest o kredytach mieszkaniowych dla studentów? Z prostego powodu: nie ma na rynku ofert kredytów mieszkaniowych dla studentów. Status studenta oznacza brak źródła stałych dochodów, a to oznacza brak zdolności kredytowej. Ale są rozwiązania, które do czasu uzyskania źródła stałych dochodów umożliwiają rozwiązanie tego problemu.

Kredyt mieszkaniowy dla studenta tylko ze współkredytobiorcą

Studenci bez źródła stałych dochodów nie są w stanie samodzielnie uzyskać kredytu. Najprostszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wzięcie kredytu wraz z rodzicami. Może to być potraktowane jako rozwiązanie przejściowe na okres do czasu usamodzielnienia się po studiach i rozpoczęciu pracy. Takie rozwiązanie jest często stosowane, ale warto zwrócić uwagę na kilka istotnych ograniczeń, jak i możliwości jakie ono daje.

Kto jest kredytobiorcą?

Jeżeli rodzice przystępują do kredytu po to, aby bank na podstawie ich dochodów oceniał zdolność kredytową to z automatu stają się oni współkredytobiorcami wraz z dzieckiem, czyli studentem. Weryfikacja zdolności jest w tym wypadku całkowicie standardowa, zgodna z procedurami w danym banku.

Zwrócić jednak trzeba uwagę na wiek rodziców, gdyż to on determinuje długość okresu kredytowania. Standardem we wszystkich bankach jest, że do oceny zdolności przyjmowany jest wiek najstarszego z kredytobiorców przystępującego do kredytu. Jeżeli najstarsze z rodziców ma na przykład 45 lat to maksymalny możliwy okres kredytowania wyniesie w zależności od banku od 22 do 35 lat. Dłuższy okres kredytowania oznacza niższą ratę kredytu, a więc większą zdolność kredytową.

Czy rodzice muszą być współwłaścicielami mieszkania?

Nie wszyscy kredytobiorcy muszą być jednocześnie współwłaścicielami nieruchomości. Wiele banków dopuszcza w takiej sytuacji, aby tylko dziecko, które przecież nie ma dochodów, było samodzielnym właścicielem. Zastosowanie takiego rozwiązania umożliwia sprawniejsze „wypisanie” się rodziców z kredytu w momencie uzyskania samodzielnej zdolności kredytowej przez studenta.

Co oznacza wypisanie się z kredytu? Oznacza to po prostu złożenie w banku kredytującym, najlepiej po weryfikacji zdolności kredytowej, wniosku o odłączenie współkredytobiorców. Bank zweryfikuje zdolność kredytową pozostającej osoby i na tej podstawie wydaje decyzję. Może się zdarzyć, że bank będzie stwarzał w takiej sytuacji jakieś, często niezrozumiałe problemy. W takiej sytuacji zawsze skutecznym rozwiązaniem jest przeniesienie – zrefinansowanie kredytu do innego banku. Jeżeli student jest samodzielnym właścicielem nieruchomości odpadają wszelkie czynności i koszty związane ze zmianami własności w księdze wieczystej.

Czy kredyt mieszkaniowy dla studenta się opłaca?

Aby to zweryfikować musimy spojrzeć na koszty wynajmu i porównać je z kosztami kredytu. Ceny wynajmu mieszkań zależą oczywiście od miejscowości, lokalizacji, współdzielenia mieszkania i wielu innych czynników. Kawalerkę można wynająć od mniej więcej 1 000 złotych w mniejszych miastach akademickich do ponad 2 000 złotych w Warszawie. Pokój w mieszkaniu wielopokojowym ze współdzieloną łazienką i kuchnią kosztuje w Warszawie od 1 000 złotych. Statystycznie możemy przyjąć, że koszt wynajmu mieszkania dla studenta to około 1 000 złotych miesięcznie. Czy zakup własnego mieszkania dla studenta się więc opłaca?

Na jaki kredyt można liczyć w cenie wynajmu?

Obecnie średnie oprocentowanie kredytów przy wkładzie własnym na poziomie 10% to około 4,10%. Jeżeli założymy, że okres kredytowania wyniesie 25 lat, aby zmieścić się w racie w wysokości do 1 000 złotych maksymalnie możemy pożyczyć 187 000 złotych. To oznacza, że maksymalna wartość nieruchomości to 207 000 złotych. Czy za taką kwotę możemy kupić kawalerkę? Zdecydowanie tak i to nawet w Warszawie.

Podsumowanie

Takie rozwiązanie powoduje, że przez cały okres studiów koszt kredytu będzie się bilansował z nieponoszonymi kosztami wynajmu. Na koniec zostaje nam częściowo już spłacona nieruchomość, która co wielce prawdopodobne w tym okresie zyska na wartości. Można to więc traktować także jako lokatę kapitału.

Jedyny minus takiego rozwiązania to konieczność posiadania wkładu własnego w wysokości 10%. Wraz z kosztami okołokredytowymi trzeba być przygotowanym na wydatki w kwocie 25 000 – 30 000 złotych. Jeżeli Was stać na taki wydatek to jest to bardzo efektywne rozwiązanie.

Zobacz aktualny ranking najtańszych kredytów hipotecznych.

Dodaj Komentarz