Orzeczenie TSUE w sprawie kredytów w CHF

0

Długo czekaliśmy na orzeczenie TSUE w sprawie kredytów w CHF, a w zasadzie przecież wszystkich kredytów w walutach. Większość komentatorów ocenia, iż wyrok ten jest bardzo korzystny dla posiadaczy kredytów we frankach. Choć nie oznacza on automatycznego przewalutowania, czy też unieważnienia z automatu „frankowych” umów kredytowych, to daje zielone światło do skutecznej walki przed polskimi sądami.

Czego dotyczy orzeczenie TSUE w sprawie kredytów w CHF

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że orzeczenie TSUE dotyczy tylko kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego. Indeksowane kredyty to te, w których kwota kredytu w umowie kredytowej zapisywana w złotych, a nie we franku szwajcarskim. W przypadku kredytów indeksowanych, wartość kredytu w złotych była przeliczana na walutę w dniu wypłaty przez bank kredytu. Oczywiście według kursu kupna waluty z dnia uruchomienia. Spłata następuje według kursu sprzedaży z dnia, w którym następuje płatność raty. Tak więc dla kredytobiorców pojawił się dodatkowy koszt w postaci spreadu walutowego, a więc różnicy pomiędzy kursem kupna, a sprzedaży waluty. Kredyty, w których kwota kredytu była określana we frankach są nazywamy kredytami denominowanymi.

Skąd się wzięła sprawa w TSUE?

Sprawę do TSUE skierował warszawski sąd prowadzący sprawę małżeństwa, które w 2008 roku zawarło umowę kredytu hipotecznego wyrażonego w złotych polskich, ale indeksowanego do franka szwajcarskiego. Pytanie do TSUE dotyczyło wykładni dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Kredytobiorcy wnieśli do sądu pozew o stwierdzenie nieważności umowy kredytu z uwagi na nieuczciwe ich zdaniem postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania, które umożliwiały bankowi jednostronne i dowolne określanie kursu walut.

Skutki orzeczenia

Wyrok Trybunału nakazuje wymazanie z umów kredytowych wszystkich niedozwolonych zapisów dotyczących przeliczania walut. Usuniętych zapisów nie można zastępować innymi. Pozostała część umowy może pozostać bez zmian. W efekcie, takie kredyty stałyby się złotowe, ale z bardzo niskim oprocentowaniem opartym o ujemną w tej chwili stawkę LIBOR. Równocześnie jednak TSUE zaznaczył, że jeśli po usunięciu niedozwolonych klauzul umowa będzie niezgodna z prawem krajowym, należy ją unieważnić. Interpretując więc orzeczenie TSUE można wysnuć wniosek, że domyślnym rozwiązaniem spraw frankowiczów powinno być unieważnienie umowy.

W przypadku unieważnienia umowy klient byłby zobowiązany do zwrotu bankowi dokładnie takiej kwoty, jaką od niego pożyczył, uwzględniając wszystkie spłacone do tej pory raty. TSUE daje jednak kredytobiorcom prawo do utrzymania umowy bez klauzul niedozwolonych. W takiej sytuacji będziemy mieli do czynienia z de facto kredytem złotowym opartym o LIBOR dla CHF.
Trzeba pamiętać, że wyrok ten nie oznacza automatycznego przewalutowana lub unieważnienia umów frankowych. Każda sprawa musi być indywidualnie rozpatrzona przez sąd. A sądy będą musiały stosować się do orzeczenia TSUE.

Skutki orzeczenia TSUE dla polskiego sektora bankowego

Komisja Nadzoru Finansowego w swoim komunikacie zapewniła, że sektor bankowy w Polsce jest dobrze skapitalizowany, bezpieczny i przygotowany na konsekwencje orzeczenia TSUE. Urząd KNF już w 2015 roku wyznaczył kwotę dodatkowego wymogu kapitałowego dla banków na ryzyko związane z portfelem kredytów walutowych. W efekcie banki najbardziej zaangażowane w udzielanie kredytów walutowych otrzymały indywidualne decyzje w tej sprawie. Decyzje te zobowiązały je do utrzymania odpowiedniego poziomu funduszy własnych i współczynników kapitałowych.

Z kolei Związek Banków Polskich oszacował straty dla sektora bankowego wynikające z orzeczenia TSUE na poziomie około 60 mld zł. ZBP zwrócił uwagę, że wyrok TSUE nakłada na banki obowiązek zarezerwowania już dziś pieniędzy na odszkodowania dla posiadaczy kredytów frankowych. Takie zawiązywanie rezerw jest przez banki traktowane jako koszty i wpłynie na wyniki finansowe. Zawiązanie rezerw wpłynąć może na ograniczenie akcji kredytowej. Banki będą miały mniej kapitału, który mogłyby przeznaczać na udzielanie nowych kredytów. Niewykluczone, że aby pokryć te koszty banki będą szukały dodatkowych pieniędzy, na przykład obniżając oprocentowania lokat lub podwyższając koszty kredytu. Na końcu więc i tak zapłacimy za to wszyscy.

Zobacz aktualny ranking kredytów hipotecznych. Wyłącznie w PLN.

Dodaj Komentarz

Pomożemy Ci wybrać
najlepszy kredyt
hipoteczny

Pomożemy Ci wybrać
najlepszy kredyt
hipoteczny

przeanalizujemy Twoje oczekiwania
przedstawimy dostępne oferty
załatwimy wszystkie formalności

otrzymasz od nas zwrot kosztów ubezpieczenia
nieruchomości oraz jej wyceny



*Pole wymagane