Od 1 kwietnia ING wprowadza znaczące zmiany w ofercie kredytów hipotecznych. Zmiany te nie dotyczą tym razem kosztów oferty, lecz wprowadzają ograniczenia w kredytowaniu. Przypomnijmy, że 15 marca zakończyła się w ING oferta promocyjna pod nazwą „Najlepiej na swoim” i bank zdecydował, iż nie będzie jej przedłużał. Zrobiło się już drożej, a teraz wprowadzone zostały dodatkowe ograniczenia. Zgodnie z komunikatem wynikają one z „sytuacji w kraju oraz konieczności utrzymania ciągłości operacyjnej po stronie banku”.
Wymagany wyższy wkład własny w ING
Kluczowa zmiana to wymóg posiadania wyższego niż dotychczas wkładu własnego. ING należał do grupy mniej więcej połowy banków, które wymagały od kredytobiorcy posiadania minimum 20% wkładu własnego.
Dla wszystkich klientów, dla których formularz informacyjny zostanie wygenerowany od 1 kwietnia bank będzie wymagał już 30% wkładu.
Przypomnijmy, że po otrzymaniu formularza informacyjnego klient ma 14 dni na złożenie w banku kompletnego wniosku kredytowego. Tak więc w przypadku wydania formularza do dzisiaj włącznie klient będzie miał możliwość uzyskania kredytu z 20% wkładem i na warunkach finansowych określonych w formularzu. To druga taka zmiana w hipotece. Także od 1 kwietnia PKO BP zwiększył wymagany wkład klienta z 10% do 20%.
Ograniczenia w kredytowaniu w ING
Działalność gospodarcza i umowy śmieciowe
Kolejne znaczące zmiany w ofercie kredytów hipotecznych to zablokowanie możliwości kredytowania dla osób prowadzących działalność gospodarczą, a także uzyskujących dochody na podstawie umów zleceń i umów o dzieło. Bank nie będzie akceptował tych dochodów zarówno jako dochodu głównego, jak i dodatkowego.
Pisaliśmy już o wprowadzeniu podobnego ograniczenia finansowania dla tego typu źródeł dochodów przez Alior Bank. Jednak w przypadku Aliora ograniczenia dotyczyły kredytów gotówkowych i określonych branż. W ING nie ma to znaczenia. Prowadzisz działalność lub masz umowę zlecenie to nie dostaniesz kredytu. Kropka.
Deweloperzy i nieruchomości komercyjne
Bank zablokował również możliwość finansowania nieruchomości kupowanych od dewelopera jeżeli dana inwestycja została rozpoczęta po 1 stycznia 2020 roku. Data rozpoczęcia inwestycji będzie weryfikowana na podstawie prospektu informacyjnego. Ta zmiana wydaje się zrozumiała w kontekście recesji, w którą właśnie wkroczyliśmy i przewidywanych przez banki problemów z kontynuacją inwestycji znajdujących się na wczesnym etapie.
Ostatnim ograniczeniem jest wyłączenie możliwości kredytowania i zabezpieczania się na nieruchomościach z częścią lub powierzchnia komercyjną. Nieruchomość musi posiadać w całości charakter mieszkaniowy.
Zobacz aktualny ranking kredytów hipotecznych.